Hanni Münzer ''Marlene''

22:06:00 donka reads 1 Komentarzy


Monachium, lipiec 1944 roku. Marlene Kalten, przyjaciółka Debory Berchinger, stoi w milczeniu przed zbombardowaną kamienicą przy Prinzregentenplatz. Sądzi, że Deborah i jej mały braciszek Wolfgang nie żyją.
Nic nie jest jednak w stanie złamać żelaznej woli Marlene, która odważnie rzuca się w wir walki i wkrótce staje się najbardziej poszukiwaną kobietą w Rzeszy. Poznaje niezwykłe osoby i nawiązuje wyjątkowe przyjaźnie, w końcu spotyka miłość swojego życia – mężczyznę, który gotów jest zrobić wszystko, by uratować niewinne dzieci.
Wkrótce Marlene staje wobec tragicznego wyboru: może zmienić losy wojny i ocalić miliony ludzi, lecz ceną za to będzie śmierć mężczyzny, którego kocha.
"Marlene" jest wyczekiwaną przez fanów "Miłości w czasach zagłady" kontynuacją opowieści o II wojnie światowej z perspektywy kobiet. Mnie pierwszy tom niestety nie zachęcił, wręcz przeciwnie. Bardzo nie chciało mi się sięgać po tę pozycję i odkładałam ją "na później" już długi czas. O tym, dlaczego nie byłam zachwycona Deborą i jej historią możecie przeczytać w recenzji I tomu.
Całe szczęście z czasem niechęć zniknęła i pojawiła się ciekawość. 

Piszę "całe szczęście" bo jestem zachwycona. II tom jest całkowicie odmienny od pierwszej części. Ciekawy, dynamiczny i z charakterem. Główna bohaterka ma prawdziwie silną osobowość a ja uwielbiam takie babki! Śmieszne jest, że w "Miłości w czasach zagłady" nie mogłam znieść Marlene i bardzo mnie irytowała. 
Tutaj? Jak ręką odjął. Idealna główna bohaterka. Dodatkowo akcja powieści miała dość szybkie tempo. Dało się wyczuć pewnego rodzaju charakter prawdziwej wojny. Takiej, w której nie ma czasu na rozmyślania, bo trzeba działać szybko aby przeżyć. 

Jestem pewna, że powieść ta jest dla wszystkich. Obserwujemy miłość (prześwietny wątek, którego między innego brakowało mi w części pierwszej), poświęcenie, odwagę, śmierć i bestialstwo. Nie trzeba być więc fanatykiem historii, żeby sięgać i zrozumieć tę książkę. Marlene niewątpliwie dołączy do kobiet, które podziwiam, a książka do tych, które będę polecać każdemu bez wyjątku. 
Tak jak w przypadku pierwszego tomu wynudziłam się co nie miara, w drugim autorka zafundowała mi jazdę bez trzymanki po najstraszniejszej i jednocześnie najbardziej fascynującej kolejce świata zwaną wojną. 

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Insingis


Zobacz również:

1 komentarz:

  1. Bardzo fajny blog! Super, że są jeszcze osoby, które kochają czytać :)))
    Pozdrawiam <3
    grzesiakjuliaart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty