Jacky Fleming ''Kłopot z kobietami''

21:29:00 donka reads 2 Komentarzy

Jacky Fleming "Kłopot z kobietami"

Cóż. Po raz pierwszy będzie mi dane pisać dość osobisty komentarz na temat jakieś książki. Osobisty ze względu na to, że będzie mieć on dużo wspólnego z moimi poglądami.
"Kłopot z kobietami" jest (nie oszukując się) bardzo, bardzo feministycznym dziełem. Mój kłopot polega więc na tym, że feministką nie jestem, ba!


Nawet przyznam, że za bardzo za nimi nie przepadam. Kobiety feministki są w większości wulgarne, często mało mądre i niemiłe. Przynajmniej ja dotychczas na takie trafiałam.
Dlaczego więc zgodziłam się na egzemplarz "Kłopot z kobietami"?


Nie, nie chodzi mi o zapełnienie biblioteczki. 😂 Wydawca gwarantuje, że jest to "najśmieszniejsza książka XXI wieku". Pomimo tego, że feministką nie jestem liczyłam po prostu na dobry humor. Wiecie, rasistką też nie jestem a (pewnie się wstyd się przyznać) rasistowskie żarty bardzo mnie bawią (oczywiście tylko te "smaczne").
Widziane w internecie "feministyczne" hasła też czasami wywołują uśmiech na mojej twarzy, więc stwierdziłam, że "czemu nie?". Pośmieję się i pooglądam fajne obrazki.

Niestety. Feminizm tej książeczki trochę mnie przytłoczył. Nie było nic zabawnego, no i obrazki też wcale nie takie fajne. Jeśli więc jesteś jak ja- antyfeministyczna, to nie kupuj tej pozycji :)
Niemniej jednak trzeba przyznać, że za wydanie piątka z plusem! Kartki są tak cudownie grube, no i ogólnie panujący minimalizm podbił moje serce. Dodatkowo gdybyście były zainteresowane to Wydawnictwo Znak przyszykowało świetny konkurs!


Chętnie dowiedziałabym się jednak czy są wśród nas jakieś wyznawczynie feminizmu i jak one przyjęły tę książkę. Wypowie się ktoś? 

Oczywiście nie mam zamiaru tym postem nikogo urazić. Dlaczego feminizmu nie lubię i nie rozumiem też nie będę pisać bo nie taki jest cel. No chyba, że takowy temat Was interesuje to chętnie napiszę o tym co nieco.
Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Znak.
                                                                   

Zachęcam Was do dyskusji w komentarzach. Oczywiście spokojnej i kulturalnej. Przecież nie każdy musi myśleć jak my :)
No i na potrzeby zdjęcia dałam się siłą zaciągnąć do garów 😂😂😂 Żartuję, codziennie przy nich stoję. :D

Zobacz również:

2 komentarze:

  1. Podobnie jak Ty nie jestem feministką i mam podobny do tego stosunek, więc raczej bym nie chciała jej przeczytać ;/
    Zapraszam serdecznie też do mnie, wróciłam na bloga :)
    obserwuję i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty