Adam Zalewski ''Grizzly''

21:53:00 donka reads 0 Komentarzy


Cóż... Nie przeczytałam i pewnie nigdy nie przeczytam wszystkich książek, które oferuje Wydawnictwo Oficynka. Po tej lekturze jednak śmiało i całkowicie na ślepo strzelam, że jest to jedna z ich lepszych pozycji.



"Grizzly" jest totalnie ostrą prozą. Co mam na myśli? Do granic możliwości obrzydłą, bezlitosną i brutalną. Jeżeli czujesz się w ostrych klimatach typu The Walking Dead jest to lektura dla Ciebie (chociaż nie ma w niej zombie).
Książka rozczarowywała i zachwycała mnie na zmianę. Bardzo cieszyłam się z akcji osadzonej daleko nas i równie dalekim nam imion.Totalnie nie czuję się w powieściach osadzonych w Polsce, a już na pewno nie kiedy głównymi bohaterami jest Barbara i Jan. Dodatkowo motyw Sheriff`a i Westernu to coś co uwielbiam!

Początek, cóż...  z kopyta! Wciągnęłam się i wcale nie wiedziałam kiedy strony uciekają. Luźne dialogi, spójna całość. Poznajemy Clintona- szeryfa właśnie, który wiedzie spokojne życie u boku ukochanej żony.  Tragedia doprowadza jednak do obudzenia w nim prawdziwego potwora- Grizzly!
Obserwujemy całkowitą przemianę bohatera- od kochającego małżonka, po bezdusznego upiora.
Nic nie było tutaj przerysowane co bardzo cenię.

Sprawy zaczęły się komplikować wraz z rozpoczęciem drogi przez Clintona. Akcja zwolniła, pojawiła się nuda. Miałam wrażenie, że autor nagle sam przestraszył się swojej własnej powieści i wcisnął hamulec! Dosłownie.

Kiedy jednak przebiłam się przez to bagno nudy- akcja, krew i niewyobrażalny strach wrócił! Cóż mogę Wam powiedzieć. Obrzydliwy thriller na który jednak warto się skusić.


Polecam czytać z czekoladą przy boku :)

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Oficynka 


Zobacz również:

0 komentarze:

Popularne Posty