Marcin Pełka ''Chodzący we mgle''

11:57:00 donka reads 0 Komentarzy




Długo zastanawiałam się od której strony "ugryźć" pisanie recenzji tej książki.
Stwierdziłam, że aby móc cokolwiek o niej powiedzieć muszę podzielić książkoholików na tych, którzy w SF są totalnie zakochani i tych, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tym gatunkiem.

Dla tych pierwszych "Chodzący we mgle" wypada dość licho. W końcu ta grupa ma za sobą "Gwiezdne Wojny", "Władcę pierścienia", "Harrego Pottera" i wiele, wiele innych powieści będących reprezentantami gatunku SF. 
Dla drugiej grupy, która dopiero co zaczyna swoją przygodę z danym gatunkiem jest to całkiem niezłe wprowadzenie. Książka zaskakuje swoją objętością i pomimo bardzo małej ilości dialogów nie jest dla czytelnika męcząca. Intryguje i nawet momentami zaskakuje. Jak już mówiłam, pierwsza grupa może być nieco znudzona, gdyż autor posługuje się typowymi schematami tak dobrze już nam znanymi. Grupa ta będzie więc odczuwać ogromny niedosyt i czekać na to "zaskoczenie", które jednak moim zdaniem się nie pojawiło.

Dodatkowo minusem powieści będzie brak stworzenia więzi między bohaterami a czytelnikiem. I tutaj nikt mojego zdania nigdy nie zmieni. Nie ma więzi - książka ma ogromny minus.
Jestem typem osoby pod wieloma względami wrażliwej i muszę kogoś poznać, polubić, otworzyć się przed kimś, żeby móc przeżywać jego emocje. Żeby po prostu mnie one ruszały.
Tutaj pomimo narażania życia bohaterów byłoby mi kompletnie obojętne nawet gdyby zginęli wszyscy. Zabrakło tych kilku stron "zapoznania".

Ogromnym plusem natomiast na pewno była sceneria. Odczuwam dużą łatwość i swobodę autora w opisywaniu przestrzeni i krajobrazu. Klimat tej odosobnionej planety był świetnie przedstawiony, do tego stopnia, że na rękach pojawiały się nawet ciarki!

Książka zdecydowanie ma w sobie potencjał. Dla mnie jednak zabrakło elementów zaskoczenia, jak i rozbudowania niektórych, ciekawych wątków. Pomimo rozległych opisów czułam się troszkę tak, jakbym czytała streszczenie.

Polecam tę pozycję osobom, które chcą zacząć czytać fantastykę i SF, a grube tomiska wymienionych przeze mnie "klasyków" ich skutecznie odrzucają.


Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Novae Res


Zobacz również:

0 komentarze:

Popularne Posty