Rachel Wells ''Rodzina kota Alfiego''

11:57:00 donka reads 6 Komentarzy





To znowu ja!

Przybywam do Was z recenzją dotychczas najbliższą mojemu sercu. Przygody Alfiego poznałam już w tamtym roku przy okazji czytania pierwszej części.

Niecałe 2 tygodnie temu stan mojej najstarszej kotki bardzo się pogorszył i każdego dnia walczyliśmy, żeby mogła przeżyć z nami chociaż jeszcze jedną chwilę.
W tym czasie- smutku, depresji i żegnania się, dostałam od chłopaka drugą część przygód o kocie Alfim. Przyznam, że do teraz jestem mu ogromnie wdzięczna za tak trafny upominek akurat w tamtym okresie.


Książka pozwoliła mi uwierzyć, że moja kotka wie co dla niej robimy. Wie jak bardzo ją kochamy i wie o tym, jak bardzo będzie nam jej brakować. Zdaję sobie sprawę z tego, że koty nie są aż tak rozumne jak Alfie (chociaż kto wie) ale czytanie o tym, że Sisi jednak rozumiała co dzieje się wokół niej pomogło mi przejść przez ogromną stratę.
Kiedy byliśmy zmuszeni pozwolić jej odejść było mi dużo łatwiej. Żegnałam się ze świadomością, że rozumie i nie ma pretensji o to, jak postępujemy.

Alfie - prawdziwy kot wielorodzinny!


Wracając jednak do książki. Alfie to niezwykły zwierzak i jestem przekonana, że nie ma na świecie osoby, która darzyłaby go negatywnym uczuciem.
W pierwszej części jego przygód poznajemy jego charakter, granice wytrzymałości i ogromny spryt. Kot zmuszony jest znaleźć sobie nową rodzinę i ... znajduje ją ! A nawet kilka ;)

W drugiej części poznajemy kota dojrzalszego ale nadal tak pomocnego i troskliwego jak w pierwszej części. Rozwiązywanie ludzkich problemów jest dla niego chlebem powszednim. Alfie nie potrafi nie pomagać.

Jeżeli ktoś ma ochotę na lekką, momentami zabawną historię o niezwykłym kocie (ale nie tylko!)- polecam w 100 %. Jest to książka wspaniała dla wszystkich 'kocich mam i tatków' ;)

Nie będę oceniać tej powieści właśnie przez ogromny do niej sentyment. Nie byłabym sprawiedliwa i wiele osób pomyślałoby, że niezła ze mnie wariatka.


Dajcie znać czy czytaliście już te książki i jak Wam się podobały! :)
PS: Przy komentowaniu zaznaczcie proszę okienko przy 'Powiadamiaj mnie'. Odpisuję na wszystkie Wasze komentarze, a przez utratę Disqus po prostu tego nie widzicie. Kiedy zaznaczycie wolne miejsce na emaila przyjdzie wiadomość o mojej odpowiedzi ;)


Zobacz również:

6 komentarzy:

  1. Ojejciu..aż mi się chcę płakać. Bardzo współczuję z powodu kotki :( Również kiedyś musiałam uśpić swojego pieska. I wiem, że to trudne.
    Książka mnie zaciekawiła, szczególnie że jest o kotach :D
    Nominowałam Cię do LBA :)
    http://biblioteczkapati.blogspot.com/2016/09/liebster-blog-award-3.html#more

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Jest to bardzo trudne, przyznaję.
      Książka jest świetna! Dziękuję za nominację ;)

      Usuń
  2. Oj... współczuję. Utrata kochanego zwierzaka to bardzo smutne przeżycie. Jednak jestem pewna, że zwierzaczki wiedzą że chcemy dla nich jak najlepiej i walczymy o ich życie. Książka wydaje się być bardzo ciekawa, jeszcze nigdy nie czytałam opowieści o kocie więc chętnie spróbuję ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to bardzo smutne, ale taka kolej rzeczy. Niestety ;)
      Spróbuj! Polecam;)
      Buziaki ;*

      Usuń
  3. Współczuję ;/ ja ostatnio straciłam psa ;/
    książki nie kojarzę :)

    grlfashion.blogspot.com
    Zapraszam;* odwdzięczam się za każdą obserwację :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty