Niszczenie książek.

11:59:00 donka reads 0 Komentarzy



Cześć kochani!
Postanowiłam jakoś zrekompensować brak recenzji na blogu, który wynika z mojego o g r o m n e g o zastoju czytelniczego i napisać kolejny post dotyczący po prostu książek.

Pierwszy post pod tytułem "Co mnie wkurza w bookosferze?" znajdziecie tutaj--> klik.

Kolejnym tematem, który chciałabym poruszyć jest niszczenie  książek.


Ostatnio widziałam na Instagramie pewną akcję gdzie dziewczyny wykłócały się o to, że mają prawo niszczyć książki, które kupiły za własne pieniądze i aby to udowodnić łamały im grzbiety czy plamiły kartki.

Nie powiem, bo moje serce trochę zadrżało na sam widok tych "okropieństw". Jestem osobą, która zbiera co do grosza pieniądze na własną książkę. Jeżeli już mnie na nią stać i znajdzie się ona na moim regale... chcę o nią dbać.
Żal mi każdej zagiętej strony czy złamanego grzbietu.
Nie jestem oczywiście jakaś nawiedzona i jem przy książkach, piję przy nich, a i zdarza się zagiąć róg kartki, kiedy nie mam przy sobie zakładki.
Ale!
Żeby specjalnie łamać im grzbiety albo "pryskać" kawą? Jakoś to do mnie nie przemawia.
Długo myślałam nad tym tematem i doszłam do wniosku, że o książki MUSIMY zadbać!

Co by było, gdyby 1000 lat temu ludzie też myśleli, że przecież to ich własność i można ją rozpierniczyć?
Ile wspaniałych dzieł by zginęło i nigdy do nas nie dotarło?
Wydaje nam się, że teraz to nikomu nie grozi, bo przecież egzemplarzy jest tak wiele... Racja. Ale powoli, małymi kroczkami papierowe książki giną na rzecz ebooków i innych zamienników.
Co będzie, jeżeli wszystkie książki zostaną w tragicznym stanie, a nasi pra pra wnukowie nie będą mieli pojęcia o czymś takim jak normalna, papierowa książka?

Książka ma być dowodem. Dowodem na istnienie człowieka, jego wiedzy. Ma być źródłem wiedzy dla potomków. Pełni tą rolę już wiele setek lat.
Nie pozwólmy jej więc zginąć przez kawę i wydzieranie kartek ;)

Dodatkowo, widziałam, że większość tych dziewczyn biorących udział w tej "niszczącej dyskusji" to tak na prawdę nastolatki, będące na utrzymaniu rodziców. Jeżeli nie szanujecie przeszłości i przyszłości, uszanujcie chociaż ciężko zarobione pieniądze waszych "staruszków".

A jakie jest Twoje zdanie na ten temat? Wypowiedz się w komentarzu ↓↓↓


Zobacz również:

0 komentarze:

Popularne Posty