Kim Holden "Promyczek"

20:45:00 donka reads 8 Komentarzy


Masz przed sobą wspaniałe życie. Przeżyj je co do minuty. Zacznij już teraz.

Zacznijmy od tego, że bardzo długo zastanawiałam się czy sięgnąć po tą książkę. Przeważnie powieści, o których jest najgłośniej - najmniej mi się podobają. W końcu jednak przebrnęłam przez jakąś zaporę i zabrałam się za "Promyczka".
Książkę czyta się bardzo szybko, Dość krótkie rozdziały i przede wszystkim świetna treść sprawiły, że w ciągu dwóch dni lekturę miałam za sobą.




Rzadko kiedy zdarza mi się polubić wszystkich bohaterów powieści. Mam jednak wrażenie, że tutaj nie da się inaczej. Poczynając od głównej bohaterki- Kate- mega wesołej, pozytywnej i przyjaznej osoby (w końcu jej przezwisko to Promyczek), po Gusa, Kellera i resztę.
Postacie zostały tak idealnie wykreowane, że aż momentami byli charakterami utopijnymi. Tak ciepli dla siebie ludzie, tacy oddani przyjaciele. Nigdy nie miałam szczęścia jeżeli chodzi o tą sferę życia, jednak za takiego przyjaciela jak Gus, Kate czy Keller zdecydowanie bym zabiła.

Nie chcę zdradzać Wam historii ale to właśnie kiedy ją poznacie zrozumiecie o co mi w ogóle chodzi.
Apeluję do Was! Przeczytajcie "Promyczka".
Dostałam od rodziców ostatnio takie drewienko z cytatem, który brzmi:
W życiu nie chodzi o to, by przeczekać burzę. Chodzi o to, żeby nauczyć się tańczyć w deszczu.

I właśnie to jest piękne w tej książce. Pomimo niesprzyjających okoliczności i ogromnej tragedii, jaka spotkała tych młodych ludzi - potrafią się uśmiechać. Czerpać radość z życia i "tańczyć w deszczu".
Powieść cudowna, podnosząca na duchu i pokazująca, że w każdej sytuacji można znaleźć promyczek radości.  Dodatkowo uwielbiam akcenty muzyczne w książkach. Sama jestem dość muzykalna, bo jakiś czas grałam na gitarze, a tata w młodości miał nawet swój zespół. Z muzyką jestem więc na Ty i mega ucieszyła mnie "playlista" na końcu powieści. Dodatkowo przy każdej piosence jest opis- z kim dany utwór się wiąże lub o jakim wydarzeniu jest.
Mega super zabieg, pomimo iż niektóre piosenki nie przypadły mi do gustu.

Prawdziwa przyjaźń, miłość, nadzieja i radość. Pomimo smutnego zakończenia i łez, uwielbiam tą historię. Mam wrażenie, że po jej przeczytaniu w moim sercu faktycznie zagościł taki mały promyczek.
Tę książkę musicie przeczytać!

Ocena: 10/10




Zobacz również:

8 komentarzy:

  1. Słyszałam co prawda o tej książce, ale jakoś nie przyciągała mojego wzroku. Nie miałam na nią ochoty. Jednak widzę, że coraz więcej osób się nią zachwyca. W końcu i tak ciekawość zwycięży i na pewno sięgnę po tę powieść :D
    Pozdrawiam :D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też nie do końca byłam przekonana ale naprawdę polecam! :)

      Usuń
  2. W ostatnio wiele razy o niej słyszałam, a bardzo charakterystyczna okładka rzucała mi się w oczy, ale nie mam zwyczaju brnięcia z tłumem dlatego po nią nie sięgnęła. Chociaż po tym co napisałaś, będę "zmuszona" to zmienić :D
    Świetna recenzja, a do tego te śliczne zdjęcia ( wszystkie na blogu, nie tylko w tym poście)
    http://za-ksiazkowane.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa <3
      Ja też po kilku rozczarowaniach przestałam kupować książki, po które sięga większość ;) Tutaj dałam się skusić i nie żałuję !

      Usuń
  3. Mam to samo, jak o czymś jest głośno ja jestem z boku... ;) i chociaż "promyczek" wygląda zachęcająco to nadal jestem 'z boku'
    Pozdrawiam i zapraszam
    Zaczytana

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A szkoda ;) Mam nadzieję, że kiedyś dasz się namówić na tą historię :)

      Usuń
  4. I znowu pojawia się książka, która intryguje :)
    Pozdrawiam ciepło. E.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń

Popularne Posty