Sarah Jio "Dom na plaży"

12:13:00 donka reads 0 Komentarzy

"W życiu, a szczególnie w miłości, nie można odgrywać żadnej roli."
"Dom na plaży" jest bardzo, bardzo, bardzo dobrym romansem! Przyznam szczerze, że dawno nie czytałam czegoś aż tak poruszającego.
Główna bohaterka-Anna ma poukładane, szczęśliwe życie. Przynajmniej tak wydaje się na pierwszy rzut oka. Ma wyjść za chłopaka swoich marzeń. Poukładanego, bogatego i bardzo kochanego. Jest on całkowicie jej oddany co udowadnia wiele razy. Jednak czegoś jej brakuje. Przed ślubem zaczynają się wątpliwości i pojawia się pytanie "Czy dałam sobie wystarczająco dużo czasu na znalezienie drugiej połówki? "
Ostatecznie nasza bohaterka postanawia przełożyć ślub o rok i wyjechać na wojnę jako pielęgniarka. Trafia na wyspę Bora-bora gdzie jej życie zmienia się o 180 stopni.
Anna jest postacią, której nie da się nie polubić. Jest kochająca i ceni sobie honor. Nie mogła znieść, że jej ukochany nie wyjeżdża na wojnę tylko dlatego, że ma pieniądze i znajomości. Twierdziła, że jest to bardzo niesprawiedliwe.Chciała pomagać ludziom i pomóc samej sobie. Jej wyjazd można nazwać ucieczką. Od narzeczonego i poważnego życia, którego nie chciała.
Na wyspie zakochuje się w żołnierzu. Przez cały rok mają romans. Dogadują się bez słów i posiadają własne tajemnice. Odnajdują na plaży domek należący do malarza i postanawiają zrobić go swoją kryjówką.
Jakie tajemnice skrywa stara chata? Czy faktycznie przynosi pecha, jak sądzi miejscowa ludność?
W romansie pojawia się także niesamowita intryga, morderstwo i mnóstwo tajemnic!
 Widać jak na dłoni jakie zło przynosi wojna i jak potrafi zmienić ludzi.
Najlepsza przyjaciółka Anne (która także poleciała na wyspę) po pewnych wydarzeniach staje się oziębła i zapomina o tym co łączyło dziewczyny w domu. Jest nieczuła i bardzo zazdrosna o miłość łączącą Anne z żołnierzem. Co zrobi w wyniku tej zazdrości?
Musicie się dowiedzieć. W stu procentach mogę polecić tą książkę.
Na pewno da dużo do myślenia osobom, które nie są pewne swoich uczuć. Polecam, polecam!

"Tęskniłam za tym jak tulił mój policzek, albo witał mnie rano gazetą i jajkiem w koszulce na złotobrązowej grzance. Poświęcił mi całe życie, chętnie oddał mi całe swoje serce, podczas gdy ja otworzyłam przed nim tylko część mojego. Był w nim bowiem zamknięty pokój, w którym palił się płomień miłości do kogoś innego."


"Niektóre historie mają pozostać niedopowiedziane"

Zobacz również:

0 komentarze:

Popularne Posty