Karen Thompson Walker "Wiek cudów"

09:21:00 donka reads 8 Komentarzy

         


Kolejna książka, którą kupiłam na znak.com.pl. Mam wrażenie, że ostatnio zakupy robię tylko tam, więc może polecicie mi jakąś inną, dobrą, sprawdzoną księgarnię internetową? 
Przejdźmy do samej pozycji. 
Nie wiedziałam nawet do końca o czym jest książka. Dlaczego ją kupiłam? Oczywiście (niedobra ja) zauroczyła mnie okładka... 
"Wiek cudów" to debiut autorki, który znalazł się w czołówce rankingów na najlepszą książkę magazynów typu "People" czy "Financial Times". Co jest ciekawe, historia ta doczeka się swojej ekranizacji, której reżyserką będzie Catherine Hardwicke.

Główną bohaterką książki jest młoda, bodajże 11 letnia dziewczynka o imieniu Julia. Bardzo przypadła mi ta postać do gustu. Opisywała wszystkie wydarzenia tak jak lubię najbardziej, czyli prosto. Opisuje smutek i przerażenie panujące wokół niej.
Poza wątkiem końca świata polegającym na wydłużaniu się dnia, obserwujemy także wątek miłosny głównej bohaterki. Podkochuje się ona z chłopakiem ze szkoły- Sethem. Jego matka jest chora na raka, dlatego chłopiec jest milczący i trzyma się na uboczu. Z czasem rodzi się pomiędzy nimi przyjaźń. 
Nieustannie obserwujemy jak ludzie próbują radzić sobie z panującymi warunkami. Kupują szklarnie, robią zapasy i budują schrony. Mieszkańcy Ziemi podzielili się na dwie grupy. Jedna żyje według starego czasu nie patrząc na dzień i noc, druga  przeciwnie. 

Autorka pokazała, że pomimo tego, iż człowiek osiągnął na prawdę wiele, nadal istnieje wszechświat i rzeczy z którymi nie jesteśmy w stanie sobie poradzić. Przedstawiła proces adaptacji człowieczeństwa, który jakby nie patrzeć był na prawdę szybki.
Sama historia jest bardzo melancholijna i nieco depresyjna. Cały czas czytamy o szaleństwie, który rozgrywa się na Ziemi. Poznajemy między innymi matkę Julii, która jak się wydaje traci umysł. 

Do czego mogłabym się przyczepić to sama, główna bohaterka. Kiedy czytałam o niej, o jej miłości do Setha, o decyzjach, które podejmuje miałam wrażenie, że jest moją rówieśniczką, czyli ma jakieś 19-20 lat. Myślę, że prawdziwa jedenastolatka nie byłaby w stanie opowiedzieć tej historii tak dojrzale.

Według mnie pomimo tego, że dzieje się tam wiele (bo przecież Ziemia zbliża się ku końcowi) jest za mało akcji ? Wiem, że trochę zaprzeczam sama sobie ale książka dłużyła mi się i nie wywoływała we mnie jakiś emocji.  Ani strachu, ani współczucia. Niewątpliwie skłania do refleksji ale nie chwyta za serce. Bynajmniej nie mnie.


Zobacz również:

8 komentarzy:

  1. Jakos czytałam o niej wcześniej i myślałam nad kupnem, ale teraz juz nie wiem :/
    Ale okłada cudna 😍
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prezentuje się świetnie ale treściowo średniawa ;)
      Pozdrawiam! :)

      Usuń
  2. Polecam nieprzeczytane.pl lub księgarnię internetową świat książki :)
    a okładka książki jest cudna :)
    http://reading-mylove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna okładka ;O bardzo mnie ta książka zainteresowała ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okładka śliczna, to prawda ;)
      Książka intryguje ale ja na pewno nie poczułam z nią zbyt dużej chemii :>

      Usuń
  4. Widzę, że to kolejna książka, która nas w jakiś sposób łączy :) Również cieszę się, że poznałam kogoś z rodzimej krainy :)

    OdpowiedzUsuń

Popularne Posty