Betty J.Eadie "Po schodach do nieba"

11:35:00 donka reads 2 Komentarzy





Po książkę sięgnęłam dlatego, że szukam w literaturze współczesnej jakieś innej, nowej dla mnie tematyki, która okaże się inspirująca i intrygująca. Akurat była promocja w najlepszym sklepie internetowym znak.com.pl i miałam okazję zakupić ją za 9.90, więc dlaczego nie? Zwłaszcza, kiedy zobaczyłam dopisek : "13 milionów sprzedanych egzemplarzy". To musi być dobre! 
Skusiłam się. 
O autorce słyszę pierwszy raz. Sprawdziłam, że wydała ona jeszcze jedną książkę " W objęciach jasności" mniej więcej o tej samej tematyce co "Po schodach do nieba". 
Twierdzi ona, że przeżyła śmierć kliniczną i była w niebie. Główną bohaterką jest właśnie autorka książki.Początkowo opisuje ona swoje dzieciństwo. Uczęszczała do szkoły katolickiej z internatem, w której dzięki surowym zakonnicom Bóg wywierał na Betty negatywne emocje. Bała się śmierci i spotkania z Nim.Podczas pobytu w szpitalu umiera i trafia do nieba. Poznaje tam Stwórcę- Jezusa, anioły i dusze. Twierdzi, że w niebiosach nie jest osobą fizyczną,a raczej, że w ogóle nie ma ciała. Jest raczej duszą. Będąc tam czuje się jak w domu. Czuje ciepło, bliskość i niekończącą się miłość.
Ponad połowa książki to opis nieba, którego nie będę przytaczać bo pewnie każdy ma jakieś swoje wyobrażenie, które wiele od tego opisanego w książce się nie różni. Mnóstwo złotych myśli, powtarzanie słów o miłości. Szczerze mówiąc spodziewałam się zupełnie czegoś innego. Dla mnie książka ta jest niestety słaba i przyznam, że omijałam kilka rozdziałów. 
Znacie powiedzenie "lanie wody" ? Własnie tak się czułam. Miałam wrażenie, że w kółko czytam o tym samym. Okej miłość jest ważna ale czy jest sens pisania o tym w każdym rozdziale?Po prostu co słowo to deja vu. 
Może jeszcze nie dojrzałam do tej treści, może to dlatego, że nie straciłam jeszcze nikogo bliskiego. Nie wiem. 
Wiem jednak tyle, że wynudziłam się strasznie i na pewno nie sięgnę po nią kolejny raz. 





Zobacz również:

2 komentarze:

  1. Szkoda że książka okazała się być niezbyt ciekawa, ma bardzo ładną okładkę ;)
    Pozdrawiam
    momentofdreamsheart.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też bardzo żałuję! Oczekiwałam cudownej historii..

      Usuń

Popularne Posty