Sarah Jio "Jeżynowa zima"

10:00:00 donka reads 6 Komentarzy







"Jeżynowa zima" - Sarah Jio

Niespodziewany powrót zimy w maju paraliżuje całe miasto. Claire, dziennikarka dostaje do napisania artykuł  właśnie o tym zjawisku, nazwanym "jeżynowa zima". Z początku nudny dla niej temat staje się drogą do walki o swoje życie. Wydarzenia z przeszłości okazują się kluczem do serca bohaterki.
Claire odkrywa kolejne tropy w historii uprowadzonego chłopczyka i poszukującej go, pełnej nadziei matki- Very. Z biegiem wydarzeń rozpada się jej małżeństwo, a bohaterka znajduje się w całkowitej rozsypce.
Kiedy jednak odkrywa kolejne ślady, zwłaszcza te, które z porwaniem chłopca wiążą w zagadkowy sposób jej własną rodzinę, bohaterka zaczyna uczyć się żyć na nowo.
Claire rok temu straciła dziecko w wypadku, dlatego tak bardzo utożsamiała się z Verą, której syn zaginął. Historia ta pokazuje siłę macierzyńskich uczuć i to, że matka zrobi wszystko dla swojego dziecka.

"Jeżynowa zima" łamie serce i wzrusza do łez. Jest w pewnym sensie nadzieją. Nadzieją na to, że nawet ogromna strata i towarzyszące jej uczucia odejdą w niepamięć.
Poza wątkiem matczynej miłości obserwujemy także wątek miłości małżeńskiej. Mąż Claire- Ethan, obwinia żonę o stratę dziecka. Przed narodzinami potomka ustalili, że nie chcą oni poznać płci. Kiedy zdarzył się wypadek i Claire nadal nie chciała nic wiedzieć o dziecku, Ethan zarzucał jej znieczulicę i wyparcie się wszelkich uczuć.
Ich historia pokazuje jednak, że ból z czasem mija i przychodzi czas na wzajemne przebaczenie.
Od pierwszego rozdziału pokochałam powieść Sarah Jio.  Intryga i tajemnice zapierają dech w piersi. Widać, że całość jest bardzo przemyślana. Autorka od samego początku, kawałek po kawałku wprowadza nas w świat bohaterów zmuszając nas jednak przy tym to mnóstwa refleksji.
Historia z przeszłości i ta teraźniejsza idealnie się ze sobą łączą.
Pomimo różnych przeskoków z jednego pokolenia do kolejnego czytelnik nie gubi się w bohaterach i biegu wydarzeń. Pokazuje to tylko, że Sarah Jio idealnie zna swoich bohaterów i sporządziła na prawdę porządną ich charakterystykę.
Polecam każdemu, gdyż jest to powieść o miłości i poświęceniu, w której tyle się dzieje, że głowa mała. Na pewno nikogo nie zanudzi i obiecuję, że będziecie mieć "kaca".









Zobacz również:

6 komentarzy:

  1. Po twojej opinii chętnie bym przeczytała,ale na razie mam za długą listę książek.Mam nadzieję,że będzie w bibliotece,wtedy przeczytam! :)
    Pozdrawiam cieplutko!
    http://olalive-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, moja lista też ciągnie się w nieskończoność :(
      Pozdrawiam !

      Usuń
  2. Bardzo pozytywna recenzja książki, dokłdnie jak napisałaś okładka jest neutralna, dlatego pewnie w księgarni czy bibliotece przeszłabym koło niej nawet się nie oglądając. Jednak po tym co przeczytałą zaczyna kusić :D
    Pozdrawiam :D
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, że nakłoniłam do kupna! Polecam zdecydowanie,nie zawiedziesz się!
      Pozdrawiam :D

      Usuń
  3. W wolnej chwili może przeczytam ;) Nominowałam Cię do LBA ;) mam nadzieję, że podejmiesz wyzwanie :D pozdrawiam
    http://reading-mylove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ! :)
      Oczywiście podejmę wyzwanie!

      Usuń

Popularne Posty